piątek, 3 czerwca 2011

ciesz się każdą chwilą ;)

Śmiało można powiedzieć,że nadeszły upały. Tu na wybrzeżu temperatura waha się między 25-30 stopni.
Zaczyna się także sezon urlopów,wyjazdów,wycieczek pieszych.. Dlatego,stwierdziłam,że najlepszym postem bedzie wybranie odpowiedniego obuwia,co jest czasem nie lada wyzwaniem.
  1. Buty muszą być wygodne. Nie mogą nas ocierać, meczyć. Musimy się w nich czuć poprostu swobodnie.
  2. Powinny także byćto buty które de facto podobają nam się, mamy z czym je zestawić, najpeiej w wakacyjnych kolorach ;)
  3. 100 % skóry, chyba,że chcemy czuć się niekomfortowo. Chodzi mi tutaj o to, że w trakcie wyprawy, pocą się nogi,albo co gorsza po zdjęciu butów stopy tak śmierdzą... Koszmar!  Lepiej się własnie tego efektu wystrzegać.Jednak nie od dzisiaj wiadomo że są to nie porównywalne ceny,ale moim zdaniem lepiej zapłacić więcej i czuć się komfortowo.

Zatem zastanówmy się zatem czego tak naprawdę potrzebujemy,jaka będzie forma wypoczynku w wakacje.
Tymczasem zostawiam was z moimi propozycjami na upalne dni, życzę miłego weekendu. Buźka ;*






LittleShopping. MustHave.

Ziaja, 8 zł. W sam raz na brak czasu na opalanie. Raz - dwa można, opalenizna na szybko ; )

Yves Rocher, 39,90 zł.
Kokos pachnie świetnie, utrzymuje się kilka dobrych godzin, po 10h. czuć go już delikatnie. Morela natomiast niezwykle świeżo, za malinkami nie przepadam, Wanilia zbyt słodka, drażniąca jak dla mnie. Kupić mogła bym Jeżynę, przyjemny zapach.


 Stradivarius 39,90 zł.




Jeśli o opalanie chodzi to z ziaji polecam;
Żel łagodzący po opalaniu - chłodzi, powiedziała bym że mrozi, głównie przy powiewach wiatru. Łagodzi podrażnienia.
Przyspieszacz opalania - z mojego doświadczenia; przyspiesza dość skutecznie, łatwo się spiec jeśli ma się jasną cerę.
Mleczko po opalaniu utrwalające opaleniznę oraz olejek do opalania spray wodoodporny SPF 6.

MustHave
A.