niedziela, 12 czerwca 2011

Kolorowe wariacje.

Hej, tu Aga ; ) 
Wszystkie dobrze wiecie, że tuż za rogiem upragnione wakacje, więc postanowiłam podzielić się w wami moimi pomysłami na włosy, nie będę ukrywać, że dużo przeszły. Kilka zdjęć; 
○ Sprzed roku maj-czerwiec 2010, naturalny kolor od góry, cała reszta jasny blond.
○ Blond zamienił się w niebieski, zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Jeszcze jedno zdjęcie TU.
 ○ Sierpień 2010. Po wakacjach wróciłam do ciemnego brązu.
 ○ Od góry mój naturalny kolor który jakiś miesiąc temu zamienił się w rudość po prawej. Z początku miał być to tylko przód KLIK.

 ○ Koniec maja, włosy lekko rozjaśnione z rudego, z niebieskimi końcami.
Z prawej aktualnie, jasny blond - lekko rudawy w niektórych miejscach. Odrosty prawie 1 cm. Za tydzień je rozjaśnię i chyba skuszę się na różowe włosy, jak w 2009 , tyle, że na większą skalę.
Co o tym myślicie? Z chęcią dowiem się też, która maska do włosów bądź odżywka jest w stanie pomóc suchym i zniszczonym włosom po rozjaśnianiu, znacie takie ? ;) Osobiście myślałam nad DolceLatte ale nie wiem czy opłaca się zamawiać. Pragnę zaznaczyć też, że jeśli brunetki chcą zostać blondynkami, to nic nie stoi na przeszkodzie, prócz "fryzjerskiego gadania" że się nie da. Włosy ucierpią, ale to da się opanować ; D
Dziękuję za komentarze pod wpisem "Shopping" ; ) Bardzo mi miło.
A.

fokus na : POMARAŃCZ !

Tak, tak ;D 
Dzisiaj po raz pierwszy ujrzy światło dzienne moja stylizacja. I choć uwielbiam szpilki nigdy, chyba nie nauczę się w nich chodzić, dlatego zmiennikiem dla nich były koturny. Ciężko było mi się do nich przyzwyczaić, ale jednak po ciężkim boju sprawia mi przyjemność chodzenie w nich, z czego bardzo się cieszę. ;) 
Dzisiejszy popołudnie spędzam z rodziną, dlatego pozwoliłam sobie na takie połączenie.
Weekend powoli dobiega końca, a ja pozostawiam was  z moimi amatorskimi zdjęciami. 
Miłego wieczoru ;*









Bluzka- jakiś butik,
torebka-miu miu
kolczyki-avon
marynarka-vero moda
naszyjnik-prezent
spodnie-zara
pierścionki-mamy 
buty-osiedlowy sklep


niedziela, 5 czerwca 2011

Shopping.

H&M, koszulka "motyl" 39,90

H&M. Zwykła biała koszulka z "bufkami", ciekawe rękawki.Wybaczcie zagniecenia, cały dzień była w siatce, 39,90.

H&M. Spodenki z gumką z tyłu, wygodne, wzór jak z sukienki/tuniki z MustHave. 39,90

Manhattan. Szminka X-TREME LAST & INTENSE RED, 45M. 16 zł w rossmannie.
Efekt? - 136 zł = pusty portfel. Ale jestem ZADOWOLONA ; )
Dobranoc!
A.

piątek, 3 czerwca 2011

ciesz się każdą chwilą ;)

Śmiało można powiedzieć,że nadeszły upały. Tu na wybrzeżu temperatura waha się między 25-30 stopni.
Zaczyna się także sezon urlopów,wyjazdów,wycieczek pieszych.. Dlatego,stwierdziłam,że najlepszym postem bedzie wybranie odpowiedniego obuwia,co jest czasem nie lada wyzwaniem.
  1. Buty muszą być wygodne. Nie mogą nas ocierać, meczyć. Musimy się w nich czuć poprostu swobodnie.
  2. Powinny także byćto buty które de facto podobają nam się, mamy z czym je zestawić, najpeiej w wakacyjnych kolorach ;)
  3. 100 % skóry, chyba,że chcemy czuć się niekomfortowo. Chodzi mi tutaj o to, że w trakcie wyprawy, pocą się nogi,albo co gorsza po zdjęciu butów stopy tak śmierdzą... Koszmar!  Lepiej się własnie tego efektu wystrzegać.Jednak nie od dzisiaj wiadomo że są to nie porównywalne ceny,ale moim zdaniem lepiej zapłacić więcej i czuć się komfortowo.

Zatem zastanówmy się zatem czego tak naprawdę potrzebujemy,jaka będzie forma wypoczynku w wakacje.
Tymczasem zostawiam was z moimi propozycjami na upalne dni, życzę miłego weekendu. Buźka ;*






LittleShopping. MustHave.

Ziaja, 8 zł. W sam raz na brak czasu na opalanie. Raz - dwa można, opalenizna na szybko ; )

Yves Rocher, 39,90 zł.
Kokos pachnie świetnie, utrzymuje się kilka dobrych godzin, po 10h. czuć go już delikatnie. Morela natomiast niezwykle świeżo, za malinkami nie przepadam, Wanilia zbyt słodka, drażniąca jak dla mnie. Kupić mogła bym Jeżynę, przyjemny zapach.


 Stradivarius 39,90 zł.




Jeśli o opalanie chodzi to z ziaji polecam;
Żel łagodzący po opalaniu - chłodzi, powiedziała bym że mrozi, głównie przy powiewach wiatru. Łagodzi podrażnienia.
Przyspieszacz opalania - z mojego doświadczenia; przyspiesza dość skutecznie, łatwo się spiec jeśli ma się jasną cerę.
Mleczko po opalaniu utrwalające opaleniznę oraz olejek do opalania spray wodoodporny SPF 6.

MustHave
A.